Witaj na forum gry Imperius - mieszanki RTS/RPG play by forum. Aktualny czas: 21-Apr-2019, 07:30 AM

Trwa rok 1208 (Tura 8) NOWA TURA: 01.04

Powrót do: Wydarzenia


Fronty
#1
[Obrazek: post-3683-0-15547900-1445641373.jpg]
Odpowiedz cytując ten post



#2
Wojna Jantarska 
Rok 1203
[Obrazek: ea8f427924d8f8f5eae9e2a46eb64c50.jpg?wid...height=235]


Jantar
 
Dowódca: Radost "Piącha" z Wilczanów 
  • Banda Piąchy  (Stan: 100%, Morale: 80%, Doświadczenie: 0%)
  • Drużyna Jantarska  (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Drużyna Jantarska  (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Banda Knechtów    (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Banda Knechtów    (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)

VS

Królestwo Braniborii

Dowódca: Przemysł Ottokar
Pozostali dowódcy: Spytko ze Srebrnej Góry
  • Żółta chorągiew (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Żółta chorągiew (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Ciężki pułk braniborskiej piechoty (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Braniborskie rycerstwo (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Braniborskie rycerstwo (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
  • Milicja miejska (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)


Bitwa

Wojna w Jantarze nie była kwestią "czy" - a jedynie kwestię "kiedy". Po obaleniu poprzedniego księcia, Burzmira na tronie niedbale rozsiadł się jego morderca i niedawny dowódca straży - Radost. Jantar jest jednak zbyt małym, a przy tym zbyt istotnie położonym państwem aby mógł istnieć w spokoju. Oliwy do ognia dolał zaś fakt, że do dwóch najbardziej zainteresowanych losowanymi niewielkiego księstwa państw - Królestwa Braniborii i Państwa Zakonnego zbiegli pretendenci do tytułu księcia - do Zakonu udała się żona Burzmira, Wszebora wraz ze swym synem i pretendentem do korony - małoletnim Samborem. Do Braniborii zbiegł z kolei bękart Burzmira, Bolemir. Gdy w roku 1202 król Wacław VI uznał Bolemira księciem Jantaru i dał mu swą najstarszą córkę za żonę, jasnym było, że nadchodzi wojna. Nowy "książę" złożył hołd Wacławowi i tym samym jasne było, że Braniboria spróbuje rozszerzyć swe wpływy na południe - co nie w smak musiało być tradycyjnemu sojusznikowi i protektorowi Jantaru, Zakonowi. Gdy do Radosta dotarły wieści gromadzącej się armii, sam powołał swoje wojska, nie zamierzając dobrowolnie oddać tronu. 

Zgromadzona w Bohemii armia Braniborii miała wkroczyć do Wschodniego Jantaru - i skierować się prosto na stolicę, aby szybko rozstrzygnąć wojnę. Kierujący wojskami królestwa, książę Przemysł chciał wykazać się przed ojcem i zakończyć wojnę jak najszybciej. Rozpuścił więc zwiadowców aby odnaleźli dogodne miejsce do przeprawy - ci znaleźli zaś tylko jedno, które gwarantowało możliwość sprawnej przeprawy tak dużych sił. Najpierw posłano jednak Żółtą Chorągiew, która miała wybadać teren po drugiej stronie - jednak nie natrafiła tam na ślady sił "Piąchy". Wojska Braniborii zaczęły się więc przeprawiać... Wtedy jednak na horyzoncie zauważono Jantarczyków. Atakowali oni... tyły wojsk Przemysła!

Radost był Jantarczykiem z dziada pradziada i doskonale znał te ziemie - i przygotował zasadzkę, której nie zauważyli zwiadowcy. Szybko okazało się jednak, że wojska Radosta nadal ustępują liczebnością, a co najważniejsze - bitnością i wyszkoleniem żołnierzom Przemysła, który sprawnie wyprowadził kontratak. Radost zmuszony został do odwrotu, a zaskoczona atakiem konnica Braniborii nie zdążyła na czas przegrupować się, aby podjąć pościg - gdy już to uczynili, żołnierze Radosta zapadli już w lasy, które znali jak własne domy. Braniborczycy rada nie rada ruszyli pod stolicę, nękani przez pozostawionych z tyłu żołnierzy Radosta. Partyzanci opóźniali marsz Przemysła na tyle skutecznie, że Radost zdążył obwarować się w swojej stolicy i był gotowy na przyjęcie oblężenia - i nic nie wskazuje na to, aby zamierzał szybko się poddawać... Wojska Braniborii są jednak dwukrotnie liczniejsze i bez wsparcia Radost nie ma raczej szans na przełamanie oblężenia Jantaru.

Tymczasem Zakon zgromadził swoje siły i... czeka. Nikt nie wie co zamierza Wielki Mistrz - jednak wielu przypuszcza, że czeka on na to aż obie strony wykrwawią się... Pozostawiając mu Jantar jako łatwą zdobycz.



Stan po Bitwie: 

Jantar
 
Dowódca: Radost "Piącha" z Wilczanów 

Banda Piąchy  (Stan: 70%, Morale: 70%, Doświadczenie: 5%)
Drużyna Jantarska  (Stan: 100%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Drużyna Jantarska  (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Banda Knechtów    (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Banda Knechtów    (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)


VS

Królestwo Braniborii

Dowódca: Przemysł Ottokar
Pozostali dowódcy: Spytko ze Srebrnej Góry

Żółta chorągiew (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Żółta chorągiew (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Ciężki pułk braniborskiej piechoty (Stan: 85%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 85%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Braniborskie rycerstwo (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Braniborskie rycerstwo (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Milicja miejska (Stan: 80%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)


Atak z zaskoczenia odparty, wojska Piąchy pomimo odparcia wycofują się i nęka atakami partyzanckimi armie prowadzoną przez Przemysła która po trudach podchodzi pod stolicę Jantaru. 
Odpowiedz cytując ten post



#3
Wojna Setyjska 
Rok 1203
[Obrazek: ca7b329128c90859med.jpg]


Kult Seta 
 

Dowódca: Farid Prawa ręka Wielkiego Kapłana 

Jeźdcy Seta (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 0%)
Jeźdcy Seta (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 0%)
Czarna piechota (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 0%)
Czarna piechota (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 0%)
Czarna piechota (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 0%)


VS

Anszanat Bahramidów

Nazwa armii: Armia Światła
Główny dowódca: Anszan Bahram V 
Pozostali dowódcy: Hortator Karii Peroz 

Złota Chorągiew [Katafrakci] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Srebrna Chorągiew [Katafrakci] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Klan Bus [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Klan Struchat [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Klan Arizant [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Klan Paretaken [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)

Sułtanat Raszimu

Dowódca: Osama Jachad 

Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)


Basilea ton Aeton

Dowódca: Konstantinos Ithilios 

Tagma Athanatoi [Spathatoi] - 100%/50%/0%

Bitwa


Set. Ogromny wąż o nienasyconym apetycie i pragnieniu, które można zaspokoić tylko krwią składanych mu ofiar. Łapczywy duch, który nienawistnym wzrokiem wpatruje się w księżyc, pragnąc go pożreć. Patron kłamstw, ciemności, podstępu i trucizny. Dla vohanistów zamieszkujących południowy-zachód Imperiusa wąż Set jest jednym z mrocznych Dewów, złych duchów, nie oferujących nic poza ciemnością, mrokiem i złem, z którym prawi ludzie powinni walczyć każdego dnia i nocy. 

A jednak są też tacy, którzy modlą się do Wielkiego Węża, składając mu ofiary i odprawiając tajemne rytuały. Kult tego ponurego bóstwa wykwitł nie tak dawno w zapuszczonych i nie podlegających realnie niczyjej władzy ziemiach wokół ruin miasta Aranoch i Tal Rasha. Jego bezwzględne metody wymuszania posłuchu i zła sława, jaką wokół siebie roztaczał, szybko zapewniły mu dominacje na tych terenach. O ile jednak obszary te rzeczywiście mogły być łatwe do opanowania, o tyle sąsiedztwo vohanistycznych państw zwiastowało, że ich utrzymanie nie będzie takie proste...

Na reakcje vohanistów nie trzeba było długo czekać. Wkrótce po rozpowszechnieniu się wieści o heretykach i wyznawcach mrocznego ducha trzy vohanistyczne potęgi regionu - Anszanat Bahramidów, Sułtanat Raszimu i Królestwo Aetów - porozumiały się w celu wspólnego zniszczenia gniazda bluźnierców w zarodku. Opracowano plany i prawdopodobnie ustalono przebieg nowej granicy, która zostanie wyznaczona po rozwiązaniu kwestii kultu ostatecznie - sprawa nie tak błacha, wszak ziemie te uważane są za dość bogate i niejeden władca z pewnością chętnie przyjąłby je pod swoje skrzydła. Wraz z nastaniem 1203 roku vohanistyczne armie zostały wprawione w ruch. Nikt nie myślał nawet o rozmowach z kultystami, znanymi zresztą ze swojego dosyć swobodnego podchodzenia do nietykalności przybywających do nich posłów. 

Szybko pokazało się jednak, że szumnie zapowiadana święta wojna nie została przygotowana tak dobrze, jak można by to sobie wymarzyć. Armie szły z różnych stron, miały do pokonania różne dystanse, a żaden z monarchów nie został uznany za wspólnego przywódcę całej wyprawy. Kto wie, czy gdyby tak uczyniono, wydarzenia nie potoczyłyby się inaczej...

Armia Sułtana zbierała się od zeszłego roku w nadmorskiej prowincji Asfan, daleko od ziem kultystów. Umożliwiło to jej oddziałom na przygotowanie się do długiej drogi i połączenie się z przybywającymi z wysp siłami Aetów. Zaraz potem ruszono w drogę ku ruinom Aranoch, gdzie liczono na napotkanie wojsk Anszana. Marsz był jednak długi i nieśpieszny, a wydarzenia na zachodzie działy się szybko...

Bahram V nie czekał bowiem na sojuszników. Jego armia zebrała się w Karii, tuż pod granicą wyznawców Wielkiego Węża. Złożona w całości z konnicy, 3-tysięczna ekspedycja od razu ruszyła na wrogie ziemie, prowadzona przez samego Anszana. Konna wyprawa poruszała się pewnie i szybko, nie napotykając żadnego oporu i sprawnie zagłębiając się w terytoria Kultu Seta. Dzielni vohaniści nie byli świadomi, że cały czas byli obserwowani przez wrogich zwiadowców. Dowodzący siłami Kultu Farid, będący prawą ręką Wielkiego Kapłana, uśmiechał się, obserwując jak jego przeciwnicy wchodzą coraz głębiej w zasadzkę..
Do spotkania wojsk doszło piątego dnia wyprawy. Oczom Anszana ukazało się parę setek odzianej w czarne szaty i wznoszącej bluźniercze znaki Wielkiego Węża jazdy. Licząc, że wreszcie uda się zmusić wroga do walki, Bahram poprowadził szarżę na nieprzyjaciół. Jego ludzie zbyt późno zorientowali się w tym błędzie - podmokła okolica spowolniła natarcie jazdy, a gdy ta wytraciła impet, została nagle zaatakowana przez ukrytą wcześniej piechotę kultystów. Zaczęła się zażarta walka - katafrakci nawet otoczeni byli niezwykle groźni, opancerzeni jak raki i broniący swojego władcy. Z drugiej strony tłumy może nie tak dobrze uzbrojonej piechoty nacierały z mrocznymi pieśniami na ustach i rządzą mordu w oczach. Ubrani w czarne szaty kultyści byli kuci lancami, ścinani mieczami, tratowani przez konie - ale nacierali, wrzeszcząc i ściągając kolejnych jeźdźców z ich wierzchowców, albo samą masą wpychając ich głębiej w bagna, gdzie katafrakci grzęźli pod swoim ciężarem i tonęli. Anszan pojął, że sytuacja wymyka się spod kontroli i rzucił do walki pozostawionych w rezerwie medyjskich łuczników. Ci odwrócili uwagę części piechoty, ostrzeliwując ją, ale sami ściągnęli na siebie morderczy ostrzał ze strony pieszych strzelców Kultu, a także atak konnicy, która wcześniej tak skutecznie zwabiła pierwsze natarcie vohanistów. Walka trwała przez kilkanaście krwawych minut, zanim Bahram V pojął, że w tych warunkach nie zdoła pokonać przeciwników i nakazał odwrót. Katafrakci zebrali się wokół władcy i wycięli sobie drogę powrotną przez przeciwników, osłaniani przez Medów na ile się dało. Sprawne wykonanie tego manewru pozwoliło uniknąć dużych strat - chodź wielu poddanych Anszana najadło się strachu, kiedy jedna ze strzał kultystów zdołała trafić władcę w ramie, raniąc go. Na szczęście szybkie oderwanie się monarchy od przeciwnika pozwoliło spokojnie opatrzyć ranę, która raczej nie stanowi zagrożenia dla życia. Tego samego nie można powiedzieć o kultystach, którzy pokazali, że ich całkiem liczne i dobrze zmotywowane siły potrafią stawić opór nawet regularnej armii. Kto wie czy to zwycięstwo nie rozochoci ich jeszcze bardziej i czy nowe bandy wyznawców nie zaczną zbierać się pod ich niepokojącymi sztandarami?

Stan po Bitwie: 


Kult Seta 
 

Dowódca: Farid Prawa ręka Wielkiego Kapłana 

Jeźdcy Seta (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)
Jeźdcy Seta (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)
Czarna piechota (Stan: 80%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)
Czarna piechota (Stan: 90%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)
Czarna piechota (Stan: 80%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)


VS

Anszanat Bahramidów

Nazwa armii: Armia Światła
Główny dowódca: Anszan Bahram V 
Pozostali dowódcy: Hortator Karii Peroz 

Złota Chorągiew [Katafrakci] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Srebrna Chorągiew [Katafrakci] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 50%)
Klan Bus [Jazda Medyjska] (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Klan Struchat [Jazda Medyjska] (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Klan Arizant [Jazda Medyjska] (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Klan Paretaken [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)

Sułtanat Raszimu

Nazwa armii: Armia Sułtanatu 
Dowódca: Osama Jachad 

Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%)


Basilea ton Aeton

Nazwa armii: Stratos Dyse
Dowódca: Konstantinos Ithilios 

Tagma Athanatoi [Spathatoi] - 100%/50%/0%




Konna armia Anszanatu odparta, sam Anszan Bahram V  został lekko raniony. Pomimo przegranej bitwy, granice Kultu przekraczają spóźnione oddziały sprzymierzone.
Odpowiedz cytując ten post



#4
Wojna Setyjska
1204
obrazek

Kult Seta 
 

Dowódca: Farid Prawa ręka Wielkiego Kapłana 

Jeźdcy Seta (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)
Jeźdcy Seta (Stan: 100%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)
Czarna piechota (Stan: 80%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)
Czarna piechota (Stan: 90%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)
Czarna piechota (Stan: 80%, Morale: 100%, Doświadczenie: 5%)


VS


Anszanat Bahramidów

Nazwa armii: Armia Światła
Główny dowódca: Anszan Bahram V 
Pozostali dowódcy: Hortator Karii Peroz 

Złota Chorągiew [Katafrakci] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Srebrna Chorągiew [Katafrakci] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 50%)
Klan Bus [Jazda Medyjska] (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Klan Struchat [Jazda Medyjska] (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Klan Arizant [Jazda Medyjska] (Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)
Klan Paretaken [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 40%, Doświadczenie: 5%)

Nazwa armii: Gwardia Djodoarska
Główny dowódca: Królewicz Genoreine e Jaukjahab 
Pozostali dowódcy: -

Czarne Tarcze [Gwardia Djodoarska] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)

Sułtanat Raszimu

Nazwa armii: Armia Sułtanatu 
Dowódca: Adid Selasje
Zastępca: Mohamed Kadafi

Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 40%, Doświadczenie: 0%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 0%, Doświadczenie: 0%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%)


Basilea ton Aeton

Nazwa armii: Stratos Dyse
Dowódca: Konstantinos Ithilios 

Tagma Athanatoi [Spathatoi] - 100%/50%/0%


Bitwa



Pomimo klęski w poprzednim roku, wojna Vohanitów przeciw kultowi Seta nie miała się zakończyć. Wraz z przybyciem armii Sułtanatu i aeckich posiłków wojska wyznawców Pana Światła uzyskały w końcu tak im potrzebną przewagę nad kultystami. Choć zgromadzenie sił zajęło sporo czasu, to gdy już to się udało, dalej poszło już sprawniej. Po krótkich rozmowach ustalono, że armię poprowadzi hortator Peroz - anszan Bahram ustąpił z dowodzenia, wyraźnie trapiony przez ranę, która goiła się z trudem, choć zdecydował się towarzyszyć wojskom, twierdząc że wyjazd władcy mógłby być ciosem dla morale. W ostatniej chwili do wojsk dołączyli anszanidzcy Djodoarzy dowodzenia przez królewicza Genoreina, którzy tytanicznym wysiłkiem zdołali dotrzeć na południe. Wojska koalicji ruszyły w głąb ziem kultu, nie napotykając większego oporu. Miejscowa ludność witała ich przyjaźnie - rządy Setytów były wyjątkowo opresywne, a jego fanatycy szybko stali się postrachem ludności regionu - każda zmiana była więc w tej sytuacji znaczącą poprawą ich losu. Gdy jednak mijały kolejne dni, jasnym stawało się, że Farid, choć na razie unikał bezpośredniej konfrontacji, to nie zamierzał pozwolić sprzymierzonym na spokojny marsz w głąb Kraju Seta. Zwiadowcy napotykali spalone wioski, których mieszkańcy zostali brutalnie wymordowani w bluźnierczych rytuałach - Farid chciał zarówno odmówić nadchodzącej armii zaopatrzenia i schronienia jak i zasiać w ich sercach strach - a także zabiegał o wsparcie swego złaknionego ofiar bóstwa. Szybko wielu żołnierzy zaczęło skarżyć się, jakoby czuli się obserwowani, a nad wyprawą ciążyć miało fatum. Nastrojom nie sprzyjały napotykane co jakiś czas straszliwe fetysze i miejsca ofiar z ludzi, pozostawiane na trasie przemarszu. Nawet sam hortator wydawał się wyraźnie zdenerwowany i zaczął wykazywać oznaki rosnącej paranoi, cały czas otaczając się strażnikami i nakazując sprawdzanie każdego wzgórza czy kępy krzaków, które według niego zdawały się skrywać kultystów. Pogarszający się stan wodza nie był jednak największym z problemów armii sprzymierzonych. W przeciągu następnych dni znikać zaczęli zwiadowcy czy żołnierze wysłani po żywność albo wodę. Ich ciała znajdowano potem straszliwie okaleczone. Kultyści zaczęli posuwać się tak daleko, aby w nocy atakować obóz, mordując straże i napadając samotnych żołnierzy - grupy kilku Setytów pojawiały się znikąd, aby zaraz potem zniknąć na pustyni. Zawodzenia pustynnych zwierząt również zdawały się brzmieć nienaturalnie, a wielu zarzekało się, że Setyci musieli przywołać na pomoc dewów Arymana. Vohanici parli jednak naprzód - a główna świątynia Seta była już niedaleko.

Dzień drogi od świątyni nastapić miało rozstrzygnięcie - pewnego poranka, nieomal znikąd przed sprzymierzonymi wyrosła armia Farida. Odziani w czarne zbroje i szaty kultyści w milczeniu czekali na Vohanitów - pokazując że to oni są panami sytuacji i oczekiwali na swoje nowy "ofiary". Przed równymi szeregami stał jeden wojownik - choć zdawał się on być raczej potworem z wieków sprzed potopu. Potężnych rozmiarów, odziany w zbroję, której hełm przywodził na podobieństwo głowę Węza wydawał się być uosobieniem swego pana. Ci, którzy potem spotkali go w trakcie bitwy mówili, że jego zęby przypominały raczej spiłowane kły, a on sam wydawał się nie odczuwać wpływu ran. Po dłuższej chwili z szeregów armii Farida wyszło kilku akolitów kultu, niosących straszliwie dymiące pochodnie, będące kpiną ze świętego ognia - pokazując że Aryman potrafi spaczyć nawet płomienie. Kultyści wznieśli pieśń w języku pradawnej Stygii - prawie już zapomnianym narzeczu upadłego państwa, z którego pochodziła wiara w Seta. Armia Vohanitów stała w zdumieniu i trwodze obserwując trwający rytuał. Zgroza żołnierzy wzrosła jeszcze bardziej gdy pojawił się jeszcze jeden akolita, niosący złotą skrzynię. W niej spoczywały święte węże Seta. Pozostali kapłani bez wahania wzięli gady w swoje dłonie, po czym pozwolili im się kąsać, by następnie wijąc się w męczarniach paść na ziemię i umrzeć na oczach obu zgromadzonych armii. Kultyści wznieśli ekstatyczny okrzyk radości, podczas gdy czempion Seta pewnym ruchem chwycił jednego z węży i odgryzł głowę zwierzęcia. Kultyści raz jeszcze zakrzyknęli... Po czym ruszyli do szarży. Brutalność natarcia i strach przed mrocznym rytuałem którego byli świadkiem, sprawiły że wojska Vohanitów zaczęły ulegać mniejszej liczebnie armii Farida i zaczeło im grozić załamanie się. Widząc, że sytuacja szybko się pogarsza, obserwujący bitwę z bezpiecznego dystansu anszan Bahram zdecydował się interweniować, zbierając ilu tylko mógł żołnierzy i prowadząc swoją osobistą gwardię Djodoarów i poprowadził ich do ataku, własnoręcznie walcząc z kultystami. Widok władcy, który zdecydował się mimo groźby śmierci, osobiście ruszyć do walki sprawił, że Vohanici uderzyli ze wznowionym zapałem. Wcześniejsza przewaga kultystów szybko stopniała i zostali oni otoczeni - nie zamierzali jednak poddawać się i odpierali kolejne ataki, wznosząc bluźniercze pieśni. Za każdego zabitego towarzysza, kultyści odbierali jedno życie Vohanitów i walka szybko przemieniła się w rzeź, gdy obie wojownicy deptali po trupach swoich towarzyszy i ślizgali się na wnętrzościach czy kałużach krwi. Nike nie zamierzał okazywać litości kultystom - a oni nie zamierzali o nią prosić. Bitwa trwała aż do momentu, gdy padł ostatni z Setytów, a armia kultu przestała istnieć. 

Vohanici osiągnęli całkowite zwycięstwo, choć okupione dużymi stratami. Po zakończonej bitwie, Vohanici pogrzebali swych zmarłych, a ciała Setytów zwalono na stertę i spalono, odprawiając przy tym rytuały mające przekląć ich na wieczność. Gdy przeszukiwano pobojowisko okazało się, że pośród trupów nie ma samego Farida - który zgodnie z starą tradycją wyznawców Seta porzucił swoich podwładnych, ratując swoje życie kosztem armii. Następnie sprzymierzeni ruszyli na świątynię w Aranoch, której nie było już komu bronić. W samym sanktuarium, ku zgrozie przybyłych odnaleziono zwłoki kilkudziesięciu dzieci, które poświęcono na ołtarzu Seta - a ściany wielkiej kaplicy pokryto znakami, mającymi przeklinać vohanickich władców - jak przetłumaczył je jeden z towarzyszących wyprawie magów, głosić one miały: "Mocą Węża, przez krew niewinnych, niechaj trony zostaną zburzone, a korony niechaj obrócą się w pył. Niech wasze imiona popadną w zapomnienie, wasze potomstwo obrócone zostanie w niewolników, a wasze władztwa pochłonie przekleństwo Węża." Samego Farida czy wielkiego kapłana Achmela nie było już w świątyni - umknęli oni gdzieś na pustynię, będąc jedynymi ocalałymi z klęski - wszyscy pozostali kultyści z Aranoch zginęli w bitwie. Anszan Bahram nakazał oczyścić świątynię Seta ogniem - co niezwłocznie uczyniono. Posąg Węża rozbito w pył, a to co pozostało po spaleniu świątyni, z wyjątkowym zacięciem niszczono dalej, tak że w końcu po sercu kultu pozostała tylko niedająca się już rozpoznać stera gruzów. 

Wraz ze zniszczeniem świątyni w Aranoch, całkowitą destrukcją armii kultystów i ucieczką jego przywódców istnienie Kraju Seta dobiega końca. Prawie wszyscy zwolennicy kultu polegli pod Aranoch, gdzie przybyli wszyscy zdolni trzymać broń Setyci, albo jeszcze przed bitwą zostali poświęceni przez swych współwyznawców chcących zyskać błogosławieństwo Węża. Wszystko wskazuje na to, że kult został zmiażdżony, a Farid i wielki kapłan Achmel są jednymi z nielicznych - jeśli nie jedynymi ocalałymi. Choć zapewne nie zakończy to istnienia kultu Seta - w ubiegłych wiekach wiele raz uznano go za zniszczony, aby potem znowu powrócił, to jest on druzgoczącym ciosem, który może sprawić, że długie lata jeśli nie dekady nie będzie słychać o wyznawcach Węża. Kontrolowane przez kult terytoria wpadły w ręce sprzymierzonych, wyzwolone od brutalnej władzy Setytów - i teraz do zwycięzców należy decyzja o dalszym losie tych terytoriów.

Stan po Bitwie: 

Anszanat Bahramidów

Nazwa armii: Armia Światła
Główny dowódca: Hortator Karii Peroz 
Pozostali dowódcy:  Anszan Bahram V 

Złota Chorągiew [Katafrakci] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 10%)
Srebrna Chorągiew [Katafrakci] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 10%)
Klan Bus [Jazda Medyjska] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 10%)
Klan Struchat [Jazda Medyjska] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 10%)
Klan Arizant [Jazda Medyjska] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 10%)
Klan Paretaken [Jazda Medyjska] (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 10%)

Sułtanat Raszimu

Nazwa armii: Armia Sułtanatu 
Dowódca: Osama Jachad 

Czerwone Płaszcze (Stan: 70%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 70%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 70%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Faran Plemion (Stan: 70%, Morale: 45%, Doświadczenie: 5%)


Basilea ton Aeton

Nazwa armii: Stratos Dyse
Dowódca: Dowódca: Apollos Grakhos 

Tagma Athanatoi [Spathatoi] - 60%/50%/5%

Nazwa armii: Gwardia Djodoarska
Główny dowódca: Królewicz Genoreine e Jaukjahab 
Pozostali dowódcy: -

Czarne Tarcze [Gwardia Djodoarska] (Stan: 50%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)


Kult całkowicie unicestwiony, armia koalicji poniosła ciężkie straty ale zwyciężyła po ciężkim boju.
Odpowiedz cytując ten post



#5
Carstwo Ussury
1205

[Obrazek: 21jucu1.jpg]

Ussura, potężne, acz niestabilne państwo dumnych bojarów i bezwzględnych carów. Kiedy Fiodor Michaiłowicz Nikołajew przejmował stolicę w roku ubiegłym i koronował się na cara, wiele rzeczy zapowiadało wojnę. Nie zdziwiło więc nikogo, gdy ta w końcu wybuchła. Ruchawki na pograniczu z Ludem Varangów i dyplomatyczne zaczepki Królestwa Castiglione wskazywały skąd może nadejść atak. Gdy ostatecznie jednak na dwór dotarły informacje o zdradzie wasala i koalicji ostrzącej sobie zęby na ziemie Caratu nawet najodważniejsi zadrżeli.
Bowiem oto za zachodnimi górami zbierała się wielka armia varangskich barbarzyńców... posiłkowana przez wojska ich wasala - Velkich Luk oraz przez osobliwego sojusznika z południa - Anszanatu. Na północy zbierała się armia Księstwa Grageton, zaś na wschodzie - na terenach zbuntowanego Kniaziostwa Białojezierskiego żołnierze z Castiglione wraz z kohortami posiłkowymi Zakonu Płonącego Miecza. 
Jedyną pociechą był fakt, że przeciw nielojalnej Baghdatii wyruszyły wojska sprzymierzonego Despotatu Charizmatikos, zaś z południa nadchodziły pustynne legionu Cesarstwa Varangardu, które miały wesprzeć obrońców. Vohanicki Bejlik Gazirehu również pozostał wierny suzerenowi. 

Car nie próżnował. Nie będąc pewien sytuacji na wschodzie (granica z separatystami białojezierskimi była poszarpana i niepewna) zdecydował się skupić działania przede wszystkim na zagrożeniu z zachodu: prowincja Krasjożewska została spalona. Dosłownie. Bojarzy zbierali chłopów i wysyłali na południe, podpalając wsie i ledwo co wzeszłe zboża na polach. Rozbijano drewniane mosty i kładki nad strumieniami, rozkopywano drogi, zawalano przejścia przez bory drzewami. Wszystko byleby opóźnić potencjalny marsz armii, a krainę zostawić nieprzyjazną i spustoszoną.
Czasu ku temu było aż nadto. Wojska Varangów czekały bowiem na sojuszników w Boryhaugene. Armia Bahramidów zaś szła z dalekiego południa. Kiedy ostatecznie armie się połączyły był już środek lata. Niemalże 15 tysięcy ludzi, w tej słabo zamieszkałej prowincji. Nic dziwnego, że bardzo szybko przejedzono pierwsze zapasy, a miejscowi już nawet pod groźbą tortur nie chcieli wyjawić gdzie schowali resztki nędznych zapasów. Prowiant, gromadzony z innych części państwa szedł powoli z uwagi na brak dróg i infrastruktury - obecnej i nautralnej w bogatszych prowincjach. W końcu jednak zdołano się zebrać i rozpocząć przeprawę przez góry. Przełęcze i trudne podejścia nie sprzyjały przemarszowi takich mas wojska. Często oddziały szly jeno czwartą część tego co byłyby wstanie pokonać na równinie. Brakowało też często miejsca na obozowiska, przez co wiły się one wzdłuż wąwozów jak ogniste węże - obóz wojskowy ciągnął się niekiedy na kilkanaście kilometrów - z braku innych możliwości namioty rozbijano tuż przy trasie. Osłoną tego ryzykownego działania zajmowała się medyjska jazda z Anszanatu - niedosypiając i denerwując się na wlokącą się piechotę. Szczęśliwie dla tego wojska - nikt jednak nie nastawał na nic w czasie marszu przez terytoria sojusznicze ani przy granicy. Gdyby choć jedna kompania w odpowiednim miejscu zatarasowałaby im drogę... Tak się jednak nie stało. 
Wódz Magnus - osobiście dowodzący wojskami - odetchnął z ulgą, gdy czoła wojsk dotarły na tereny Carstwa i bez walki zajęły twierdzę Krasnożewską ustawioną na granicy. Była ona uszkodzona, widocznie przez okolicznych chłopów, jednak niewielkie nakłady pracy i pieniędzy mogłyby przywrócić jej użyteczność. Od tego momentu teren zaczął się poprawiać i można było powrócić do klasycznych kolumn marszowych i budowy centralnie ułożonych obozowisk. Nadchodziła jednak jesień i drogi stawały się coraz bardziej nieprzejezdne dla obładowanych prowiantem wozów. Niekiedy piechurzy poza własnym ekwipunkiem nieść musieli worki z marchwią, czy toczyć beczki z winem, nawet przez kilka dni. To w połączeniu ze skutecznie zastosowaną strategią spalonej ziemi sprawiło, że prędkość marszu wcale nie wzrosła. Gdy wojska sprzymierzonych dotarły do Krasnożewa nocami pojawiały się już pierwsze przymrozki. Jakież więc było ich zadowolenie, gdy ujrzeli nad miastem Gragetońskie proporce - wojska księcia bowiem, widząc stan prowincji skierowały się wprost do jej stolicy, którą zastano praktycznie w całości opuszczoną. Nawet bramy miejskie zostały polane olejem i podpalone, tak że liche fortyfikacje (czy bardziej płot markujacy palisadę) stały się kompletnie bezużyteczne. Nie namyślając się wiele sprzymierzeni zadecydowali przezimować w mieście, ściągnąć do niego nowe tabory i z nastaniem wiosny ruszyć na Eregard, od którego oddzieleni byli jeszcze rzeką i potężną twierdzą.

W tym samym czasie oddziały zakonne dołączyły do Castiglione. Ci zaś przy przemarszu przez góry napotkali podobne problemy - wyjątkowo deszczowe lato, w połączeniu ze słabą infrastrukturą prowincji sprawiły, że trwał on niespodziewanie długo. Ostatecznie jednak weszły one na zaprzyjaźnione ziemie Konfederacji Słuckiej (a więc Księstwa Białojezierskiego) i ostatecznie dotarły do Garnywołoska. Czując zbliżającą się zimę dowódcy podjęli decyzje o zimowanie w przyjaznym mieście i zebraniu przez ten czas odpowiedniej ilości prowiantu i barek, aby przeprawa przez rzekę mogła odbyć się w przyszłym roku wcześnie - gdy tylko kra spłynie w dół ku zatoce. Szczególnie, że wiedzieli, że przed nimi marsz przez prowincje słabo zaludnione - z lichymi drogami, które będą spowalniać marsz masy ludzkiej.

W tym czasie koalicja obrońców nie próżnowała. Siły Caratu i Bejliku zebrały się w stolicy Ussury, zaś z Varangardu wyszła armia posiłkowa. Mówi się, że Cesarz zwlekał do ostatniej chwili z wysłaniem wojsk - obawiał się bowiem ataku na swoje ziemie. Kiedy tylko jego szpiedzy donieśli, że siły najeźdźców koncentrować się będą na Ussurze - wydał rozkaz do wymarszu. Przez tą zwłokę ostatecznie nie udało się jego żołnierzom połączyć z koalicjantami - zimują w sąsiedniej Charodzie, skąd już tylko 2 tygodnie marszu dzielą ich od stolicy sojusznika.

W każdym razie pierwszy rok wojny ussurskiej obył się bez walnych bitew i znacznych strat. Dobre dowodzenie i rozplanowanie kampanii pozwoliło obejść się bez chorób, czy głodu, spowolniło jednak wszystkie armie biorące udział w kampanii. Taktyka spalonej ziemi i pogoda skutecznie opóźniły natarcie dając tak potrzebny carowi czas. Atakujących jest jednak więcej niż obrońców... ich armie zaś niczym kleszcze zaciskają się coraz bliżej stolicy. 
Ten rok rozstrzygnie się gdzie indziej - w wojnie bierze udział bowiem również Despotat Charizmatikos - jeśli uda mi się zająć Baghdatię i dołączy do walk w Ussurze... z drugiej strony uczynić to będzie mógł jedynie jeśli Mur Bezalosa wytrzyma napór wojsk Castiglione. W przeciwnym razie koalicjanci poradzić będą sobie musieli sami.


- Pierwszy rok kampanii bez starć. Wczesna jesień i obfite deszcze spowalniają ofensywę.
- Carat stosuje taktykę spalonej ziemi w prowincji Krasnożewskiej.
- Sprzymierzone wojska Varangów, Bahramidów, Gragetonu, Velkijch Luk zajmują Krasnożew i twierdzę graniczną.
- Armie Zakonu, Castiglione i Konfederacji Słuckiej zimuje w Garnywołosku
- Armie Ussury i Gazirechu zbierają się w Eregardzie
- Armia Varangardu dociera do Charody
Odpowiedz cytując ten post



#6
Wojna Wyzwoleńcza 
Rok 1205

[Obrazek: 38242a.jpg]


Republika Simandaru
 

Flota Republiki
Dowódca: Gerard DuGalle 
Flotylla abordażowa  (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Flotylla abordażowa (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Flotylla obronna (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Flotylla obronna (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)



VS

Cesarstwo Tenku


Flota cesarstwa 
Dowódca: Ten'nō Zaraki
 I Eskadra Transportowa Floty Cesarskiej [100%/50%/0%]
I Eskadra Transportowa Floty Cesarskiej [100%/50%/0%]
I Eskadra Okrętów Klanowych [100%/50%/0%]
II Eskadra Okrętów Klanowych [100%/50%/0%]




Bitwa



Nagła i niespodziewana inwazja wojsk Tenku na wyspę Honsiu oznaczała początek wojny między wyspiarskim cesarstwem a Republiką Simandaru. Oprócz powołania wojsk obronnych na sąsiedniej wyspie Nal i w swych kontynentalnych posiadłościach, ta druga przystąpiła również do aktywnej budowy floty obronnej. Wkrótce miała się ona przydać, bowiem już następnego roku Shinsei ruszyli za ciosem, kierując swe okręty na wyspę Nal. Dowodził nimi sam Ten'nō Zaraki, krewny Niebiańskiego Cesarza, a wojownicy klanów byli przygotowani na opór, jaki tym razem z pewnością stawią im przygotowani ludzie zachodu. O ile jednak Zaraki był pewien, że na lądzie jego samurajowie z łatwością rozbiją każdego przeciwnika, o tyle nie spodziewał się, że do tego lądu wcale nie tak łatwo będzie się dostać... 

Problemy floty inwazyjnej zaczęły się trzeciego dnia po wypłynięciu, o świcie. Wtedy to obserwatorzy na dziobach okrętów dostrzegli wyłaniające się z mgły simandarskie okręty. Szybko podniesiono alarm, a sam dowódca wypadł na pokład, w pośpiechu zapinając na sobie kolejne klamry pancerza. Czyżby Nieoświeceni zamierzali stawić im opór już na morzu? Dobrze, zatem poznają potęgę cesarskiej floty! Jego entuzjazm opadł dopiero w momencie, w którym wrogie okręty zbliżyły się na tyle, żeby można było w miarę rozeznać się w ich liczebności. Simandarczycy posłali do boju niemal tyle samo okrętów co cała cesarska flota! Ten'nō Zaraki z nagłym przerażeniem zdał sobie sprawę, że połowę jego okrętów stanowią nie wojenne, szybkie i pełne łuczników jednostki, ale powolne i wypełnione po brzegi piechotą transportowce. Pośpiesznie dano rozkaz do odwrotu i reorganizacji rozciągniętej w czasie nocnego rejsu floty, było już jednak zbyt późno. Dowodzący flotą republiki Gerard DuGalle był może nieco dziwny w obyciu, znany z faktu stronienia do ludzi i nieufnego podchodzenia do obcych, jednak okazje zauważył bezbłędnie. Jego jednostki błyskawicznie zaczęły wsuwać się w wyspiarskie formacje, burząc je i rozrywając. Wśród łomotu werbli i wojennych okrzyków pomknęły strzały, a zespoły abordażowe zaczęły przerzucać liny na wrogie okręty, żeby przeskoczyć na ich pokłady. Starcie było krótkie, ale chaotyczne, przez co dosyć krwawe. Jednostki DuGallego skupiły się na niszczeniu okrętów transportowych, jednocześnie wiążąc abordażami jak najwięcej wojennych statków Tenku, które nie mogły przez to skutecznie wypełnić swej eskortowej roli. Okręt Zarakiego był trzykrotnie szturmowany, a raz nawet grupa wyjątkowo śmiałych przeciwników zdołała zatknąć na nim flagę Republiki, w końcu jednak zostali odparci, a sam dowódca Shinsei mógł powrócić do sterowania wyraźnie źle idącą bitwą. Minęło jeszcze paręnaście minut, zanim ostatni z ciężkich transportowców oderwał się od mniejszych, lecz znacznie zwinniejszych okrętów Simandaru i z dużym trudem zaczął oddalać się w stronę pozostałej części wycofującej się floty, pod eskortą flagowej jednostki Zarakiego. 

Flota Republiki zatriumfowała! Morska potęga Tenku, od niepamiętnych lat zapewniająca temu krajowi bezpieczeństwo, teraz została, przynajmniej chwilowo, złamana. Gerard DuGalle otworzył wicekrólowi morze do działania. Pytanie czy ten zdoła wykorzystać tą przewagę, utrzymując dominacje i przechodząc do kontrofensywy? Czy simandarskie flagi raz jeszcze zawisną na Honsiu? A może oczy wicekróla skierują się na inne, niezdobyte wcześniej wyspy Shinsei? O ile tylko ci nie odzyskają straconej w tym roku inicjatywy...


Stan po Bitwie: 



Republika Simandaru

Flota Republiki
Dowódca: Gerard DuGalle 
Flotylla abordażowa  (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Flotylla abordażowa (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Flotylla obronna (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Flotylla obronna (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)


VS



Cesarstwo Tenku

Flota cesarstwa 

Dowódca: Ten'nō Zaraki
I Eskadra Transportowa Floty Cesarskiej [70%/40%/5%]
I Eskadra Transportowa Floty Cesarskiej [70%/40%/5%]
I Eskadra Okrętów Klanowych [80%/40%/5%]
II Eskadra Okrętów Klanowych [80%/40%/5%]
 
Odpowiedz cytując ten post



#7
Wojna w Księstwie 
Rok 1205

[Obrazek: fcf090c613108d55gen.jpg]


Despotat Charizmatikos

Dowódca: Belitariusz z Parmenionu 
Vicedowódca: Vangelos zwany Orłem 

katafrakci (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
elefra (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
scutatos  (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Menai  (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Legio Virtix  (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Najemna Kohorta Inżynieryjna (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)



VS

Księstwo Baghdati

Dowódca: Bedisa Gvasalia
Vicedowódca: Abraam Davitaia
Konnica pancerna  (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) 
Konnica pancerna  (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) 
Chorągiew piechoty książęcej   (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) 
Chorągiew piechoty książęcej  (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) 
Milicja (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) 
Milicja (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) 




Bitwa


 Na zachodzie nastały dziwne i ciężkie czasy. Każdy kraj w tamtym regionie uwikłany jest w wojnę w Ussurii, lub planuje do niej dołączyć. 
 Księżna Bedisa Gvasalia ogłosiło niepodległość względem swojego dawnego seniora Carostwa Ussurii. Księstwo nie uznało za Cara Ussury ani Fiodora Michaiłowa Nikolajewa, ani Wołodara Iwanowicza Jegorowa-Tulajewa, ani nikogo innego roszczącego sobie prawa do tego tytułu. Uznało się, że wobec braku sukcesorów Carskiego tytułu wygasł hołd złożony przez Księżną wobec Caratu Ussury. Księstwo stało się państwem niezależnym głownie dzięki gwarancji niepodległości a później sojuszowi zawartemu z Królestwem Castirlogne.
 W 1205 roku księstwo zostało zaatakowane. Despotat Charizmatikos właśnie przeprowadził przeciw nim ofensywę chcą zająć ich ziemie. Lecz księżna Baghdatii zamierzała bronić swojej dopiero co wywalczonej suwerenności i wraz ze swym małżonkiem i wiernymi oddziałami wyruszyła na granicę swojego sąsiada by bronić dostępu do swoich ziem.
 Na ziemie księstwa wkroczyła armia z doborowymi oddziałami Legio Virtix na czele, dowodzona przez Belitariusza z Parmenionu a jego zastępcą został bardzo ambitny Vangelos zwany Orłem, który miał dowodzić prawym skrzydłem armii despotackiej. Wojska księstwa zagrodziły drogę przemarszu sił Charizmatikos niedaleko po przekroczeniu granicy, bitwa odbyć miała się na otwartym terenie, a oddziały po obu stronach nieustępowany sobie duchem walki ale i liczebnością. Przez długi czas bitwa toczyła się za pomocą manewrowania i szachowania się nawzajem a do samego starcia nie dochodziło. W końcu znudzony ciągłym czekanie i przyglądaniem się manewrowaniu armii Orzeł rozkazał atak swojego skrzydła na pozycję wojsk księżnej, gdy zobaczył to Belitariusz, nie miał innego wyjścia jak ruszyć za krnąbrnym podwładnym. Walka nie trwała długo, siły były na tyle wyrównane że obie ze stron nie potrafiły zdominować przeciwnika, w końcu obie strony odtrąbiły odwrót wycofując się na wcześniejsze pozycje.
 Księżna nie miała zamiaru przepuścić kogokolwiek przez granice swojego księstwa i będzie walczyła do ostatniego wojownika i jej opinię podtrzymują zapewne i jej oddziały. Natomiast w Despotacie wystąpiły problemy z dowodzeniem Belitariusz chciał zaprezentować swój kunszt na polu bitwy gdyby nie to że wyrównana ilość wojska oraz ambitny podwładny pokrzyżowali jego plany. Niedługo po bitwie do obozu despotatu dotarła informacja o sforsowaniu przez Castiglione granicy i wkroczeniu na ziemie Charizmatikos.


Stan po Bitwie: 


Despotat Charizmatikos

Dowódca: Belitariusz z Parmenionu 
Vicedowódca: Vangelos zwany Orłem 

katafrakci (Stan: 90%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
elefra (Stan: 90%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
scutatos  (Stan: 85%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Menai  (Stan: 90%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Legio Virtix  (Stan: 85%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Najemna Kohorta Inżynieryjna (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)



VS

Księstwo [b]Baghdati[/b]

Dowódca: Bedisa Gvasalia
Vicedowódca: Abraam Davitaia
Konnica pancerna  (Stan: 95%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%) 
Konnica pancerna  (Stan: 95%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%) 
Chorągiew piechoty książęcej   (Stan: 85%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%) 
Chorągiew piechoty książęcej  (Stan: 85%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%) 
Milicja (Stan: 90%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%) 
Milicja (Stan: 90%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%) 

Bitwa nierozstrzygnięta, obie armie poniosły podobne straty i trzymają się w szachu.  
Odpowiedz cytując ten post



#8
Wojna Północna - Front Zachodni
Rok 1206
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQbN4qRSVKHJx4RT_Ma-Yu...kyUCfgR-WA]
Braniboria

Armia Bohemia
Dowódca: Wacław IV
Pozostali dowódcy: Spytko ze Srebrnej Góry

Żółta chorągiew (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Żółta chorągiew (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Żółta chorągiew (Stan: 100 %, Morale: 60 %, Doświadczenie: 0%)
Ciężki pułk braniborskiej piechoty (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 100 %, Morale: 50 %, Doświadczenie: 0%)
Pułk inżynieryjny (Stan 100 %, Morale: 50 %, Doświadczenie: 0%)
Braniborskie rycerstwo (Stan: 100%, Morale: 35%, Doświadczenie: 0%)
Braniborskie rycerstwo (Stan: 100%, Morale: 35%, Doświadczenie: 0%)
Braniborskie rycerstwo (Stan: 100 %, Morale: 50 %, Doświadczenie: 0 %)
Milicja miejska (Stan: 100%, Morale: 35%, Doświadczenie: 0%)
Fanatycy Lela i Polela (Stan 100 %, Morale 50 %, Doświadczenie: 0%)
Milicja miejska (Stan: 100 %, Morale: 50 %, Doświadczenie: 0 %)
VS

Zakon

Armee von Ostmarsch
Dowódca: Andreas Plantagen (Doświadczenie: 10, Zwolennik piechoty, Ambitny)
Dodatkowy dowódca: Friedrich aep Lieberman (Doświadczenie: 9 Surowy, Nieprzewidywalny, Fanatyk (Adronizm)
Dodatkowy dowódca: Albrecht aep Gröningen (Doświadczenie: 8, Fanatyk (Adronizm), Obawia się (Vohanizm))

Pierwsza rota czarnej gwardii Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 10%
Pierwsza rota elitarnej gwardii zakonnej Stan: 100%, Morale: 80%, Doświadczenie: 10%
Druga rota czarnej gwardii Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Trzecia chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%

Powołane

Trzecia rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza kompania inżynieryjna Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Rota z Griffincomtat Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Rota z Kelchcomtat Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Rota z Suden-Ahrecomtat Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Rota z Zentral-Ahrecomtat Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%


Oddziały dołączające z południa

Pierwsza Kohorta posiłkowa Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%
Druga Kohorta posiłkowa Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Druga rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Druga chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza rota białej gwardii Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%


Bitwa

Pokój między Zakonem a Królestwem Braniborii przetrwał wyjątkowo krótko. Po tajemniczym rajdzie na szlacheckie dobra w Bohemii, król Wacław na fali powszechnego oburzenia szlachty wypowiedział wojnę oskarżanym o tą zbrodnię zakonnikom. Dowodzona przez samego Wacława IV potężna armia Braniborii sprawnie przebyła Jantar i wdarła się do Griffincomtat, gdzie właśnie zbierały się wojska zakonne. Agresywna strategia króla Wacława miała przynieść owoce - zakonnicy nadal czekali na posiłki z południa, a do obozu ich wojsk cały czas ściągali kolejni rekruci. Braniborczycy maszerowali sprawnie, a morale ich wojsk było wysokie - szlachta chciała walczyć w imię zemsty za zbrodnie zakonników.
Pośpiesznie i bez walki podporządkowano Jantar Zachodni Braniborii i wyruszono na południe.

Tam napotkano pierwszą przeszkodę - twierdzę Adroburg obsadzoną przez jedną kompanię zakonu. Król Wacław zdecydował się przeznaczyć do jej oblężenia dwa pułki milicji miejskiej, sam ruszył na południe - jego celem było bowiem osiągnięcie linii rzeki jeszcze w tym roku kampanii. Delrium obsadzone było przez raptem 3 kompanie zakonne oraz najświeższych rekrutów. Dodatkowo miasto nie posiadało umocnień mogło być więc szturmowane praktycznie z marszu.

Gdy tylko zauważono nadciągające chorągwie Braniborii (co przy znacznym rozmiarze jej armii nie było przesadną sztuką), w obozie wojsk zakonnych zadęto w rogi i zaczęto formować szeregi. Szybko widoczna stała się przewaga liczebna Braniborczyków, którzy sprawnie otoczyli miejscowość. Dowodzący armią zakonu byli świadomi tego, że ich sytuacja jest zła - choć dysponowali regularnymi wojskami zakonników, to na miejscu stawiła się tylko śladowa ilość powołanych rekrutów - mimo tego nie zamierzali tanio sprzedać skóry. Natarcie otwarła braniborska piechota, w ślad za nią podążyło spieszone na rozkaz Wacława rycerstwo. To co nastąpiło opisać można jednym słowem - jatka. Braniborczycy dysponowali miażdżącą przewagą liczebną (ponad 4 do 1), jednak większość zakonników nie zamierzała się poddawać, a Czarna Gwardia nie bez powodu słynna jest ze swojej bitewnej sprawności. Albrecht aep Groningen zginął już w pierwszej fazie bitwy trafiony jedną z licznych ognistych strzał, której używali najeźdźcy. Szybko wojska zakonników zostały rozdzielona na małe grupki desperacko stawiające opór - często po prowatnych domach, które były po kolei wybijane - choć w obliczu piętrzących się strat, niektórzy z zakonników wybierali jednak oddanie się w niewolę - była to jednakże mniejszość walczących. Walki właściwie wygasły gdy dowodzący wojskami zakonu Andreas Plantagen w obliczu eksterminacji większości swoich żołnierzy, z których pozostała reszta była już w różnym stopniu ranna, zdecydował się skapitulować aby oszczędzić swoim żołnierzom dalszej rzezi, a w ślad za nim podążyła większość ocalałych wojowników. Ci, którzy nie zamierzali znosić hańby poddania się, skupili się wokół Friedricha aep Liebermana, który poprowadził najbardziej fanatycznych z zakonników do ostatniej i samobójczej szarży, w której polegli wszyscy co do jednego. Nie wiadomo jak rana ta wpłynie na kondycję władcy i możliwość dalszego powodzenia przez niego wojskami. Po bitwie, podczas przeliczania rannych i martwych (a tych po stronie braniborskiej było całkiem sporo), nie doliczono się Spytka ze Srebrnej Góry. Później go jednak znaleziono - ciężko rannego, z przypalonym kikutem zamiast prawej ręki. Nie odzyskał przytomności w ciagu najbliższych dni. Reszt zakonników poszła w niewolę, a większość przybyłych rekrutów poległa - kompanie, które miały utworzyć się w Griffincomtat będą musiały sformować się w stolicy, a ich skład będzie osłabiony przez jatkę w Delrium. Samo miasto praktycznie przestało istnieć - podpalone w trakcie szturmu stało się martwymi zgliszczami.

Tymczasem z południa nadciągały spóźnione oddziały posiłkowe - droga wydawała się być prosta i wieść przez własne ziemie, tak więc wodzowie wyforsowali naprzód ze strażą przednią i dołączyli wcześniej do zbierającej się armii - aby polec w rzezi w Delrium. Gdy chorągwie posiłkowe minęły ostatnie pasma wzgórz i ujrzały powiewające flagi Braniborii nad miastem po drugiej stronie rzeki, w pierwszej chwili wśród przybyłych zapanowała nielicha konfuzja. Obóz zdobyty, wodzowie martwi albo w niewoli... Szybko jednak zebrana ad hoc grupa podoficerów i mniej ważnych braci zakonnych zdecydowała o odwrocie w kierunku stolicy, aby tam czekać dalszych rozkazów, nowego dowództwa i posiłków. Braniborczycy, osłabieni i zmęczeni po bitwie nie zamierzali ich ścigać - w rzeczy samej za bardzo nie mieli jak - most na rzece został bowiem uszkodzony w trakcie walk, a jego odbudowa zajmie z pewnością trochę czasu. W każdym razie - rzeka rozdziela teraz obydwie strony konfliktu i z pewnością opóźni trochę ofensywę Braniborii.


Stan po bitwie:

Braniboria

Armia Bohemia
Dowódca: Wacław IV
Pozostali dowódcy: Spytko ze Srebrnej Góry - c. ranny, nabywa cechę: jednoręki

Żółta chorągiew (Stan: 85%, Morale: 70%, Doświadczenie: 15%)
Żółta chorągiew (Stan: 85%, Morale: 75%, Doświadczenie: 15%)
Żółta chorągiew (Stan: 85 %, Morale: 80 %, Doświadczenie: 15%)
Ciężki pułk braniborskiej piechoty (Stan: 80%, Morale: 70%, Doświadczenie: 15%)
Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 75%, Morale: 70%, Doświadczenie: 15%)
Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 75%, Morale: 70%, Doświadczenie: 15%)
Średni pułk braniborskiej piechoty (Stan: 70 %, Morale: 60 %, Doświadczenie: 15%)
Pułk inżynieryjny (Stan 80 %, Morale: 60 %, Doświadczenie: 15%)
Braniborskie rycerstwo (Stan: 80%, Morale: 45%, Doświadczenie: 15%)
Braniborskie rycerstwo (Stan: 85%, Morale: 45%, Doświadczenie: 15%)
Braniborskie rycerstwo (Stan: 85 %, Morale: 60 %, Doświadczenie: 15 %)
Milicja miejska (Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 5%)
Fanatycy Lela i Polela (Stan 65 %, Morale 60 %, Doświadczenie: 15%)
Milicja miejska (Stan: 100 %, Morale: 60 %, Doświadczenie: 5 %)
VS

Zakon

Armee von Ostmarsch
Dowódca: Andreas Plantagen (Doświadczenie: 10, Zwolennik piechoty, Ambitny) - w niewoli
Dodatkowy dowódca: Friedrich aep Lieberman (Doświadczenie: 9 Surowy, Nieprzewidywalny, Fanatyk (Adronizm) - umarł
Dodatkowy dowódca: Albrecht aep Gröningen (Doświadczenie: 8, Fanatyk (Adronizm), Obawia się (Vohanizm)) - umarł

Pierwsza rota czarnej gwardii Stan: 15%, Morale: 30%, Doświadczenie: 20% - w niewoli
Pierwsza rota elitarnej gwardii zakonnej Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 25%
Druga rota czarnej gwardii Stan: 25%, Morale: 30%, Doświadczenie: 15% - w niewoli
Trzecia chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 30%, Morale: 30%, Doświadczenie: 15% - w niewoli

Powołane

Trzecia rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza kompania inżynieryjna Stan: 90%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Rota z Griffincomtat Stan: 85%, Morale: 40%, Doświadczenie: 0%
Rota z Kelchcomtat Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Rota z Suden-Ahrecomtat Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Rota z Zentral-Ahrecomtat Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%


Oddziały dołączające z południa

Pierwsza Kohorta posiłkowa Stan: 100%, Morale: 55%, Doświadczenie: 0%
Druga Kohorta posiłkowa Stan: 100%, Morale: 55%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Druga rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Druga chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza rota białej gwardii Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%

I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru | 
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne | 
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
Odpowiedz cytując ten post



#9
Wojna w Despotacie
Rok 1206


[Obrazek: LktOeVw.jpg]


Despotat Charizmatikos

Purpurowa Chorągiew
Dowódca: Belitariusz z Parmenionu
Vicedowódca: Vangelos zwany Orłem

katafrakci (Stan: 90%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
elefra (Stan: 90%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
scutatos  (Stan: 85%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Menai  (Stan: 90%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Legio Virtix  (Stan: 85%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)
Najemna Kohorta Inżynieryjna (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)


vs.


Królestwo Castiglione

13. Armia
Główny Dowódca: General de Ejército Esteban Prieto
Pozostali dowódcy:
Kawaleria: Capitán General  Gaspar Guillermo Olivares
Piechota:  Teniente General  Emilio Cortes

4. Brygada Kawalerii Pancernej [Caballeros] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
7. Brygada Kawalerii Pancernej [Caballeros] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
11. Brygada Kawalerii [Regulares] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
14. Pułk Piechoty [Rodeleros] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
10. Pułk Piechoty [Rodeleros] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
18. Pułk Piechoty [Tercios] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
9. Pułk Piechoty Górskiej [Peseteros] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
3. Batalion Inżynieryjny [Ingenieros Reales] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)



Wydawać by się mogło z początku, że konflikt Despotatu z Castiglione będzie tylko pobocznym teatrem działań względem wielkiej wojny w Ussarze. Z tego założenie wyszły obie strony widocznie, angażując większość sił w Księstwie Białojezierskim i Baghdati. Jednak ku zdumieniu wielu car Fiodor poddał się, a wydarzenia jakie nastąpiły po podpisaniu kapitulacji sprawiły, że zarówno Król Ernesto jak i Despota zarządzili przemarsze armii na wschód. Charazimowie doprawdy lekko wymęczeni niedawną bitwą z wojskami księżnej Baghdati ruszyli w drogę powrotną, której ostatecznym celem miało być Evangelios, skąd planowano się przegrupować by wyrzucić wrogów ze swoich ziem. Sztab Królewski widocznie nie chciał na to pozwolić, gdyż wysłał ku  Purpurowej Chorągiwi swą 13 armię, dodatkowo wzmocnioną posiłkami z 11 armii. Wreszcie obie armie stanęły naprzeciw siebie nad strumieniem Knoteios w prowincji Korzeń.

Kto widział w przeddzień bitwy obozy obu armii, jasno zdał sobie sprawę, że królewska armia ma znaczną przewagę liczebną. Jednak nie przestraszyło to Belitariusza, który już zaczął obmyślać plany jutrzejszej bitwy. Co ciekawe zarówno Belitariusz jak i generał Prieto wysłali w noc poprzedzającą starcie swoich inżynierów na pole bitwy by przygotowali zasadzki na wroga. Jednak obie grupy szybko wykryte przez zwiady, wycofały się do obozu. Jednak kiedy Vangelos zwany Orłem zobaczył najemników wracających z pola, nakazał im czym prędzej przygotowanie chociaż obozu do obrony wychodząc z założenia, że najemnicy przynajmniej zarobić powinni na swoją dolę – jeśli nie walką, to chociaż kopaniem rowów.

Z samego rana obie armie rozwinęły szyki. Belitariusz świadom, że jego armia ustępuje liczebnościowo Castglione postanowił zastosować taktykę, którą używali dawni aeccy dowódcy, jeszcze w starciach z siłami imperialnymi. Przerzucił całą swoją jazdę na prawą flankę, pozostawiając w centrum piechotę pod Vangelosem. Najsłabsza była lewa flanka, na której stanęła lekka piechota, tu Charazimowie pokładali wiarę w strumieniu, który częściowo zabezpieczał ich pozycje. Generał Prieto postanowił zaś na zastosowanie klasycznego, prostego szyku ustawiając jazdę na flankach i piechotę w centrum.

Wreszcie w południe wojska się zwarły. Walka trwała zacięta, i wielu tego dnia postradało życie. Na prawej flance Despotatu, lekka jazda prowadzona przez Belitariusza wciągnęła w walkę podjazdową ciężkich jeźdźców Castglione, a na odizolowane od resztki grupki uderzali z furią katafrakci. W pewnym momencie Olivares dowodzący na tym skrzydle rzucił wszystko w pogoni za lekką jazdą Belitariusza co mogło się skończyć opłakanie dla centrum, które było teraz odsłonięte na szarżę z flanki katafraktów. Jednak na całe szczęście dla nieszczęsnego dowódcy w tym czasie Charazimowie już nie postanowili zaryzykować przeciągania bitwy, a to z uwagi na pozostałe odcinki. W centrum najemnicy z Virtix wraz z scutatos dzielnie stawali naprzeciw ciężkiej piechocie Castglione. Mimo, że zaczęli powoli się cofać to szarża jazdy mogłaby odwrócić szale zwycięstwa. Niestety dla Vangelosa i jego ludzi wtedy wtedy na ich flankę spadło uderzenie jazdy z lewej flanki, gdzie Castglione udało się spędzić z pola bitwy lekkich piechurów. W tej sytuacji siły Despotatu zaczęły uchodzić z pola bitwy. Patrząc na to wszystko z siodła swego konia, Belitariusz wydał rozkaz osłony wycofującej się piechoty, co udało się wykonać.

Mimo, że Despotat bitwę tą przegrał, nie zatrzymało to marszu ich sił w kierunku Evangelios. Zwłaszcza, że Prieto nie zdecydował się na ściganie wroga, gdyż większość jazdy pod Olivaresem dalej jeszcze ścigała gdzieś w nieznanym lekką jazdę Despoty. Zamiast tego wydał rozkaz odpoczynku i kontynuował marsz w swoim kierunku, paląc i łupiąc co się da. Kiedy bitwa gorzała nad Knoteios, Wybrzerze Ryb było palone przez niewielką 11 armię. Żołnierze nieniepokojeni chwilowo przez nikogo splądrowali prowincję, ale nie zdecydowali się na podjęcie próby zajęcie Evangelios z uwagi na swe szczupłe siły.



Despotat Charizmatikos

Purpurowa Chorągiew
Dowódca: Belitariusz z Parmenionu
Vicedowódca: Vangelos zwany Orłem

katafrakci (Stan: 75%, Morale: 45%, Doświadczenie: 15%)
elefra (Stan: 80%, Morale: 45%, Doświadczenie: 15%)
scutatos  (Stan: 60%, Morale: 40%, Doświadczenie: 15%)
Menai  (Stan: 75%, Morale: 40%, Doświadczenie: 15%)
Legio Virtix  (Stan: 70%, Morale: 40%, Doświadczenie: 15%)
Najemna Kohorta Inżynieryjna (Stan: 100%, Morale: 55%, Doświadczenie: 10%)


vs.


Królestwo Castiglione

13. Armia
Główny Dowódca: General de Ejército Esteban Prieto
Pozostali dowódcy:
Kawaleria: Capitán General  Gaspar Guillermo Olivares
Piechota:  Teniente General  Emilio Cortes

4. Brygada Kawalerii Pancernej [Caballeros] (Stan: 75%, Morale: 55%, Doświadczenie: 5%)
7. Brygada Kawalerii Pancernej [Caballeros] (Stan: 80%, Morale: 55%, Doświadczenie: 5%)
11. Brygada Kawalerii [Regulares] (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 10%)
14. Pułk Piechoty [Rodeleros] (Stan: 85%, Morale: 60%, Doświadczenie: 10%)
10. Pułk Piechoty [Rodeleros] (Stan: 85%, Morale: 60%, Doświadczenie: 10%)
18. Pułk Piechoty [Tercios] (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 10%)
9. Pułk Piechoty Górskiej [Peseteros] (Stan: 85%, Morale: 60%, Doświadczenie: 10%)
3. Batalion Inżynieryjny [Ingenieros Reales] (Stan: 100%, Morale: 55%, Doświadczenie: 5%)
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru | 
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne | 
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
Odpowiedz cytując ten post



#10
Wojna w Bisha
Rok 1206


[Obrazek: latest?cb=20130724114921&path-prefix=es]


Sułtanat Raszimu

Nazwa armii: Armia Sułtanatu
Dowódca: Adid Selasje
Zastępca: Osama Jachad
Dowódca Kawalerii: Mohamed Kadafi

Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 2,5%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 2,5%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 2,5%)
Ciężki Tyriant (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Ciężki Tyriant (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Oddział Konnych Sardów (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Oddział Konnych Sardów (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Oddział Konnych Sardów (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Piechota Sardów (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Piechota Sardów (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)

Anszanat Bahramidów
Nazwa armii: Armia Lwa
Główny dowódca: Hortator Karii Peroz
Pozostali dowódcy: -
Klan Paretaken [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Klan Bus [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Synowie Aszur [Ruszenie] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Synowie Turan [Ruszenie] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Czarne Tarcze [Gwardia Djodoarska] (Stan: 50%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)

Vs.

Lud Bisha
STAN: NIEZNANY

Pomiędzy Sułtanatem Raszimu a Ludem Bisha zawsze były animozje, głownie przez handlarzy głów przybywających z tego pierwszego by zgromadzić ,,towary”. Czarnoskóry lud z południa jednak nie zamierzał ot tak dawać się brać w niewole by tak naprawdę za nic harować dniami i nocami u  swojego nowego ,,Pana”.
Mbulelo, nowy władca ludu Bhisha, okazał się przywódcą nadzwyczaj kompetentnym w porównaniu do swojego poprzednika. Zmotywował on klany do wysłania swoich wojowników, którzy pod jego dowództwem zaczęli nękać oraz przeganiać grupy łowców niewolników. To mocno uderzyło w handel żywym towarem w Sułtanacie Raszizmu z którego żyje wielu kupców. Ceny niewolników osiągnęły absurdalny poziom gdyż tylko duże i dobrze uzbrojone grupy mogą walczyć jak równy z równym z czarnymi wojownikami. Po tawernach zaś rozeszła się tez jeszcze jedna wieść, otóż Mbulelo prawdopodobnie ściągnął duże oddziały do pomocy z królestw na południu o których w tej części świata nikt do tej pory nie słyszał.
Sułtan w głównej mierze przez naciski kupców z swojego kraju musiał działać, wezwał sojusznicze wojska z Anszanatu do pomocy i sam przygotował pokaźną ilość jednostek. Abdul III bardzo naciskał by jeszcze w tym roku zając ziemie Ludu Bhisha, dowódca armii miał odpowiadać swoją karierą jeśli nie spełni wymogów,a ponieważ armia szła przez własny kraj, wszystkie zbędne działania dla poprawy bezpieczeństwa i zabierające czas mały nie być przestrzegane, wolne oddziały także można był zostawić z tyłu. Sułtan podjął ogromne ryzyko, lecz wszyscy liczyli na to że się ono opłaci.
W 1206 roku oddziały Anszana pod przywództwem Hortator’a Karii Peroz’a oraz Sułtanatu których dowodził Adid Selasje przekroczyły granicę z Ludem Bhisha. Adid miał wsparcie w dowodzeniu swoimi jednostkami, otóż Osama Jachad był jego zastępcą a kawalerią dowodzić miał Mohamed Kadafi. Armia Sułtanatu jako pierwsza weszła na ziemie przeciwnika. Sułtan spodziewając się partyzantki pozwolił na palenie wszystkich wiosek po drodze, lecz nie było to potrzebne więc Adid takiego rozkazu nie wydał. Wioski które mijano w większości były opuszczone a nieliczne, gdzie zbierali się wojownicy były atakowane to nawet nie były potyczki, bez strat armia kierowała się wzdłuż rzeki ku stolicy. Armii zaczęło brakować wody więc nabierano ją ze źródeł po drodze. Nim jednak się zorientowano ze były one zatrute część oddziałów Sułtana zmarło nim jednak to wybawienie ich spotkało wili się godzinami z bólu. Mbulelo Przygotował dla nich niezłe powitanie a stolica była dopiero przed nimi.
Armia Sułtanatu dotarła pod umocnienia wczesną jesienią, lecz miasto było opuszczone, armie wkroczyły do miasta i je obsadziły. Teraz można było zwrócić uwagę na jedna rzecz kamienne mury wyglądały na bardzo stare i przy włożeniu trochę wysiłku można było jue odbudować. Kilka dni po zajęciu miasta dotarły oddziały Anszana tak naprawdę na gotowe. Ale gdzie jest armia Mbulelo?

Stan po:

Sułtanat Raszimu
Nazwa armii: Armia Sułtanatu
Dowódca:Adid Selasje
Zastępca: Osama Jachad
Dowódca Kawalerii: Mohamed Kadafi

Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 2,5%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 2,5%)
Czerwone Płaszcze (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 2,5%)
Ciężki Tyriant (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Ciężki Tyriant (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Oddział Konnych Sardów (Stan: 95%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Oddział Konnych Sardów (Stan: 90%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Oddział Konnych Sardów (Stan: 95%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Faran Plemion (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Piechota Sardów (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Piechota Sardów (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)

Anszanat Bahramidów
Nazwa armii: Armia Lwa
Główny dowódca: Hortator Karii Peroz
Pozostali dowódcy: -
Klan Paretaken [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Klan Bus [Jazda Medyjska] (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Synowie Aszur [Ruszenie] (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Synowie Turan [Ruszenie] (Stan: 100%, Morale: 60%, Doświadczenie: 0%)
Czarne Tarcze [Gwardia Djodoarska] (Stan: 50%, Morale: 60%, Doświadczenie: 5%)

vs


Lud Bisha
STAN: NIEZNANY[/align]
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru | 
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne | 
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
Odpowiedz cytując ten post




Powrót do: Wydarzenia



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości