Witaj na forum gry Imperius - mieszanki RTS/RPG play by forum.

Trwają prace nad Imperiusem XII.

Powrót do: Anszanat Bahramidów


Miasta Anszanatu
#1
Anszania i Nippur

[Obrazek: the_city_of_persepolis_by_ircss_d7vq4ct-pre.jpg]

Nad Szafirowymi Wodami leży stolica państwa Bahramidów - Anszania - miasto Anszana. Jeszcze sto i pięćdziesiąt lat temu w jej miejscu rozciągały się zaniedbane moczary, świadectwo osłabienia kraju po wojnach domowych, gdy wielkie fragmenty słynnych systemów irygacyjnych zostały zniszczone, przywracając te ziemie nieokiełznanej naturze. Anszania powstała z woli jednego człowieka - Bahrama III. Władca ten znany był ze swojego zamiłowania do ziem Elamu, żywiąc głęboką niechęć do odległej i surowej Bahrei. Zdecydował się więc przenieść z dworem na północ - jednak nie chciał ustanowić swojej stolicy w żadnym z istniejących miast Elamu, miast tego, wzorem władców z dawnych wieków, tworząc nowy ośrodek władzy. Wybrane zostało miejsce naprzeciw istniejącego już miasta Nippur - starożytnej, acz zawsze drugorzędnej metropolii, której dni chwały dawno już minęły. Trudne zadanie odbudowy irygacji złożone zostało na barkach jeńców wojennych, których wielu zostało pochwyconych podczas niedawnego najazdu barbarzyńców - wszyscy oni zginęli podczas budowy Anszanii, jednak dziś mało kto pamięta o ich trudzie. Budowa miasta trwała dwie dekady - przez prawie całe panowanie Bahrama III, a miasto rozbudowywane miało być również za jego następców. Anszania nazywana bywa Miastem Pałaców - każdy liczący się możny, satrapa czy elamicki ród zbudowali tu swe siedziby, aby być bliżej ucha Anszana, rezydującego w Złotym Pałacu - ogromnym kompleksie, mieszczącym w sobie rezydencje, ogrody czy siedziby wielu usługujących władcy urzędników. Pałac tworzy prawdziwe miasto w mieście, strzeżone przez garnizonujące w nim formacje gwardii, w tym słynnych Nieśmiertelnych i nieustraszonych Djodoarów. Z czasem Anszania zaczeła gwałtownie - i coraz bardziej chaotycznie się rozrastać, w praktyce łącząc się z sąsiadującym Nippur i tworząc jedno, gigantyczne miasto. Warto wspomnieć, że nippurska część brzegu jest zauważalnie biedniejsza i bardziej niebezpieczna - bogaci i wpływowi wynieśli się do Anszanii, pozostawiając za sobą zmurszałe budynki starego Nippuru. Wielu przybyszy twierdzi jednak, że to tu własnie koncentruje się prawdziwe życie miasta - kłębią się tłumy podróżnych i kupców, ubijane są interesy, tracone są życia i to tu właśnie rodzą się fortuny. Nippur nigdy nie śpi, a nawet nocą odnaleźć można dziesiątki karczm czy zamtuzów, wypełnionych gośćmi czy wziąć udział w jednym z licznych festiwali, które kroczą ulicami miasta. Nippur i Anszania są jak dwie siostry - jednak gdy Anszania choć piękna, jest zimna i wyniosła, to Nippur, ta brzydsza z rodzeństwa, jest roześmiana i pełna wigoru.
Odpowiedz cytując ten post



#2
Bahrea

[Obrazek: d70hvou-829175b2-18d8-4258-aad6-9b99f95fa9f6.jpg]

Po końcu Wojny Sprawiedliwych stolica państwa Anszanidów - Kyrusia, leżała w ruinie. Miasto zniszczone zostało podczas brutalnego oblężenia, a pożar który rozprzestrzenił się z pałacu doprowadził do prawie kompletnej destrukcji. Nowy władca okrojonego władztwa, Bahram Bękart swoją tymczasową stolicą uczynił Medinię, jednak uważał że nie odpowiada ona prestiżowi jego władztwa. Nowy władca potrzebował prawdziwie wielkich gestów, aby ukazać siłę swej władzy. Na jego rozkaz zaczęto więc budowę nowej stolicy - Bahrei. Na miejsce wybrano Dolinę Smoków w górach Lonlan. Miejsce to zyskało swoją nazwę dzięki monstrualnych rozmiarów kościom, powszechnie tam znajdowanych - które jak mówili mędrcy musiały niewątpliwie być pozostałościami po smoczych bestiach wygubionych przez Ormuzda. Bahram nie doczekał końca wielkiego dzieła, jednak zażyczył sobie, aby przeniesiono jego zwłoki do Bahrei, gdy tylko prace zostaną ukończone. Stało się to za panowania jego syna - Kawada Białego, który przeniósł się z dworem do Bahrei. Anszanowie rządzili z tego odległego miasta przez sto lat, aż do momentu gdy Bahram III zdecydował się zbudować nową stolicę w Elam. Tym, co zauważyć może przybysz który dotrze do odległej Bahrei jest fascynujący synkretyzm w architekturze miasta, w którego budowie brali udział aeccy architekci i rzemieślnicy, tworząc fascynujące połączenie dwóch odmiennych tradycji. Bahrea nazywana bywa "niebiańskim miastem", ze względu na swoje położenie - z jej murów podziwiać można niebosiężne szczyty gór Lonlan. Miasto uznawane jest za surowe w swym pięknie, a pałace, świątynie i grobowce Bahrei trwać będą jeszcze przez wiele stuleci. Dzisiaj miasto to jest cichym zaściankiem Anszanatu, w spokoju śniącym o dawnej chwale. Stanowi ono jednak centrum Doliny Smoków, a także ważny ośrodek kultowy, skąd wyruszają pielgrzymki ku wysokogórskim klasztorom - tym samym w mieście spotkać można ponadprzeciętnie duże grupy kapłanów i mnichów, tłumnie odwiedzających świątynie Bahrei. Miasto znane jest także ze względu na królewską metropolię - anszanowie i członkowie ich rodzin są tradycyjnie grzebani w rozległych kompleksach grobowych położonych czy to w samej Bahrei czy wokół niej.
Odpowiedz cytując ten post



#3
Aszur

[Obrazek: mesopotamian_city_by_longjh_d95h21a-pre.jpg]

Niektórzy mówią, że Asur był szalony. Inni twierdzą, że był największym tyranem jakiego widziało Elam. Wszyscy jednak zgadzają się, że Asur był zaiste wielki - nikt przed nim nie zdołał dokonać sztuki zjednoczenia skłóconych miast Elamu i nikt inny nie stworzył tak wielkich i wspaniałych dzieł, kosztem niezliczonych tysięcy poświęconych na ołtarzu niepohamowanej ambicji i dumy. Podróżujący przez Anszanat do dzisiaj może podziwiać wielkie dzieła ery Asura, które mimo tysiąca lat jakie upłynęły od jego śmierci nadal budzą podziw. Gigantyczne statuy, wielkie zigguraty czy dzisiaj już porzucone świątynie powoli popadają w zapomnienie, jednak jedno dzieło Asura nadal trwa i trwać będzie - jego miasto, jego duma - dzisiaj znane jako Aszur - Błękitne Miasto. Mędrcy powiadają, że Aszur wypowiedział wojnę państwu Lagisz, aby pozyskać potrzebny do jego zbudowania błękitny kamień, że niezliczone tysiące zginęły budując monumentalne budowle stolicy Aszura - a ich kości nadal leżą pod fundamentami jego dawnej stolicy. To do Aszur zwożono łupy z niezliczonych kampanii prowadzonych przez Aszura i to dzięki nim powstało to wielkie dzieło. Do dzisiaj w opuszczonych salach dawnego pałacu Aszura, choć odartego ze złota, podziwiać można zwiezione z dziś już nieistniejących krajów dowody tryumfów Aszura. Przechadzający się ulicami miasta mijają wyniosłe stele i obeliski na których wypisano, w piśmie które dzisiaj znają tylko studiujący przeszłość mędrcy, niezliczone wielkie czyny Aszura. Do dziś w mieście płoną ognie świątyń, które rozpalono na rozkaz króla Elam (Asur był czcicielem ognia w przeciwieństwie do wielu swych krajan) i do dzisiaj tysiące wyznawców Vohanizmu pragną być pochowane właśnie tutaj - popularna legenda głosi, że właśnie tu Vohan miał wstąpić w płomienie i zjednoczyć się z Ormuzdem. Tym samym Aszur zamieniło się w miasto grobowców, otoczone niebotycznych rozmiarów nekropoliami, ciągnącymi się także i pod miastem... 
Odpowiedz cytując ten post



#4
Turan

[Obrazek: the_khaju_bridge_by_ircss_d6x7oog-fullview.jpg]

Ukryty za osłoną wysokich gór, Anszanat pozostaje dla większości mieszkańców Imperiusa tajemniczą krainą znaną tylko z plotek i opowieści powtarzanych przez tych z podróżników i kupców, którzy zdecydowali się zapuścić w jego głąb. Prawie każdy, kto zmierza na zachód, kieruje się tam przez Turan - Srebrne Miasto, będące "bramą" w głąb Anszanatu. Położone nad rzeką Dhallą miasto jest jednym z najważniejszych centrów handlowych Anszanatu - dzięki swojego położeniu, bogacąc się na spławie towarów na wschód. Swoje miano zawdzięcza obficie płynącemu przez nie bogactwu, a mieszkańców Turanu nie bez powodu uznaje się za najbardziej przebiegłych kupców Anszanatu.
Odpowiedz cytując ten post




Powrót do: Anszanat Bahramidów



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości