Imperius XII

Pełna wersja: Magistrat ds. spamerów [OG]
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
Miasto hue hue?
Co GMy wymyśliły, gracz bierze!
Miasto Hue Hue, lokowane z brazylijskich jeńców
Co ja poradzę, taki klimat mamy
Swoją drogą, teraz widzę że zapomniałem to w podaniu opisać.

Rzecz o imionach.
Jak z pewnością wszyscy wiedzą, w Chinach rzecz się ma inaczej niż u nas.
Zamiast schematu Imię-Nazwisko, tam dane osobowe przedstawia się w schemacie Nazwisko-Imię, a do tego imię ceremonialne, czyli taki przydomek. Do tego dzieciom nadaje się też imiona dziecięce, które noszą do osiągnięcia dorosłości. Zwracanie się do kogoś po jego dziecięcym imieniu to zwykle obraza, bo przyrównuje się go do dziecka. No chyba że rodzice mówią do syna, to wtedy takie zdrobnienie nie jest niczym specjalnym. Jakby komuś było tego mało, to ogólnie przyjętym motywem było zmienianie imion. Tronowe, klasztorne, związane z jakimiś przełomami w życiu itd. Ogólnie strasznie skomplikowane to by się zrobiło, jakbym to chciał tak 1:1 przerzucić na Impa.
Dlatego w Ta'in jest inaczej, prościej, dla wygody mojej i każdego kto się musi w tym połapać.
Obowiązuje normalny schemat Imię-Nazwisko. Nazwisko dziedziczy się ofc po ojcu. Natomiast, żeby było trochę edgy i żeby zaznaczyć ten aspekt kulturowy, jest jeszcze dodatkowy ficzer, jakim jest fakt, że dziecko dziedziczy również nazwisko matki, wstawiane między swoim imieniem i nazwiskiem. Jest to coś w rodzaju imienia dziecięcego - używa się go głównie w celu odróżnienia od siebie dzieci z różnych matek (bo zwłaszcza u cesarzy liczba żon i nałożnic może być spora) kiedy te dzieciaki są jeszcze małe. Natomiast tego dodatkowego nazwiska raczej nie używa się w stosunku do dorosłych, a już zwłaszcza w jakichś oficjalnych formach czy okazjach, bo tak jak z imieniem dziecięcym irl, jest to uważane za oznakę zdrobnienia i spoufalenia.
Tl;dr. nazwisko matki używa się przy dziecku w genealogii i jak go niania woła na zupę, nigdzie indziej.
To chyba tak bardziej po hiszpańsku niż chińsku Big Grin

Z tymi imionami ceremonialnymi fajna zabawa jest, grałem kiedyś Tajami na dyńce i próbowałem. Może jednak zmienisz zdanie Wink


PS no chyba że edycja padnie xd
No może zmienię, nie wiem Tongue
Ale na razie zostawiam jak jest, nie mam siły tego zmieniać wszystkiego, tym bardziej że to by wywołało zamęt sporawy pewnie i jeszcze bardziej zniechęci gmów od zaglądania mi na tajne xd
Poezja Badeta: The Last Man Standing
Stron: 1 2 3 4 5 6