Imperius XII

Pełna wersja: Magistrat ds. spamerów [OG]
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
A kto tam cię pyta o opinie xd
Jakby ktoś chciał, to tutaj alternatywny zgon Konstantinosa ( @Ellahar <3 )

Cytat:
[Obrazek: v3MEHbK.jpg]
Konstantinos Ithilios
1178-1206
Basileos Aetów

Nie mają lekko władcy Aetów! Ledwo przed trzema laty zmarł Belisarios IV, a już ze śmiertelnego padołu odchodzi jego brat, Konstantinos I. Śmierć przyszła po niego nieoczekiwanie i gwałtownie. Dwudziestoośmioletni monarcha miał ponoć studiować kroniki dawnej historii swego rodu, kiedy na jednej ze stron usiadła pszczoła. Basileos strzepnął owada z czytanej przez siebie strony, co przypłacić miał użądleniem w wierzch dłoni. Nikt, na czele z samym Konstantinosem, nie dałby wiary, że tak drobne zdarzenie może okazać się tak opłakane w skutkach. Po upływie paru godzin władca leżał już jednak w swoim łożu, cały napuchnięty i łzawiący z oczu. Pośpiesznie ściągani medycy byli bezradni - nie działało ani upuszczanie krwi, ani okadzanie powietrza wonnymi olejkami, ani pośpiesznie przygotowywane i okropne w smaku ziołowe mieszanki, które pacjent z najwyższym trudem przełykał. Wieczorem monarcha zapadł w niespokojny sen, z którego już się nie obudził.

Tak niespodziewany i szybki zgon monarchy po niespełna trzech latach panowania praktycznie momentalnie wywołał liczne plotki wśród dworu i ludu stolicy. Wciąż pamiętający równie niepokojąco nagłą śmierć Belisariosa Aetowie szybko jęli opowiadać sobie wzajem o niechybnej klątwie ciążącej nad rodzeństwem. W końcu, czy może być przypadkiem, że w tak krótkim odstępie czasu i w podobnym wieku zmarło z naturalnych przyczyn aż dwóch Ithiliosów? Vohaniści gromadnie zaczęli brać również na języki Nile Protogestios, dwukrotną wdowę po monarchach. Trudno stwierdzić kto pierwszy rzucił to oskarżenie, ale w ciągu paru dni w całej stolicy aż huczy od teorii o tym, jak to za pomocą trucizn lub diabelskich czarów morduje ona kolejnych mężów we śnie, ponoć na celu mając wygubienie całego panującego rodu. Szczęściem opinie te nie mają mocy sprawczej, bo inaczej Nile mogła by nie pożyć dość długo, by im zaprzeczyć - ciężko przekonywać do swych racji, płonąc na stosie vohanistycznego świętego płomienia, którego niejeden z mieszczan gorąco jej życzy. Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, w ślad za pierwszymi oskarżeniami poszły i kolejne, także teraz każdy kupiec, przejeżdżający przez Basileopolis usłyszeć może o jej niewierności wobec obydwu mężczyzn, szpetocie, zawiści i wszystkich innych przywarach, prawdziwych i wyssanych z palca.

Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że tylko jeden jest temat plotek związanych ze śmiercią Basileosa. Niepokojące opowieści snute są także w związku z kampanią przeciwko kultowi Seta, w której Konstantinos wziął przecież osobisty udział na czele aeckiego oddziału posiłkowego. Wszak ponoć przywódca kultystów, Achmel "Upadły" odprawił w stolicy Kultu Seta pradawny i złowrogi rytuał, którego kulminacją była ofiara z siedemdziesięciu siedmiu małych dzieci. Wedle obiegowej opinii przeklął on trzech władców koalicji zwiastując ich szybki kres. Czyżby więc dni Bahrama i Umara były policzone?

Jeszcze innym możliwym tropem, stojącym za śmiercią Basileosa, jest zamach. Młody władca był bowiem bardzo aktywny, a poza wrogimi wobec generalnie wszystkich bez wyjątku wyznawców Seta, miał także licznych innych wrogów. Wszak to Konstantinos był inicjatorem i twórcą tak zwanego Trójprzymierza, czyli Paktu Morza Bramnego - porozumienia między monarchią Aetów, Związkiem Kanann i Elyrią, które miało w zamierzeniu zapewnić tym trzem państwom dominującą pozycję w handlu morskim między wschodem a zachodem. Tak ambitny projekt miał wielu przeciwników, którzy szybko zrzeszyli się wokół spisanej przez przywódców Ligi z Elis Deklaracji Wolnego Handlu. Chociaż poza polityczną manifestacją nie doszło do żadnych gorętszych starć między obiema stronami, to jednak relacje między Ligą a Królestwem Aetów są na tyle napięte, że zdaniem co bardziej podejrzliwych, nie można wykluczyć ingerencji tych pierwszych w śmierci Konstantinosa. Ostatnią cegiełkę w przysparzaniu sobie przeciwników dołożył Basileos na rok przed swą śmiercią, kiedy to obrany został strategosem Związku Ephyrskiego. Chociaż wybór przeprowadzony został prawomocnie i podparty znacznymi łapówkami, a także pozyskaniem dużej liczby ephyrskich stronników, to jednak faktem nie do ukrycia pozostaje to, że część niezadowolonych elit zbiegła z wysp fokkijskich, z pewnością nie życząc nowemu przywódcy ich ojczyzny zdrowych i szczęśliwych rządów.

Dość jednak o zmarłych, spójrzmy na żywych! Śmierć Konstantinosa niesie ze sobą znacznie poważniejsze konsekwencje niż zgon jego brata. Najmłodszy brat obecnego i poprzedniego Basileosa, Loukas Ithilios ma ledwie jedenaście lat. Obecna na dworze frakcja lojalistów, a także licząca na kontynuacje polityki poprzedniego władcy frakcja handlowa szybko zawiązały wspólną radę regencyjną, mającą opiekować się młodym (w ich mniemaniu) następcą tronu i sprawować rządy w jego imieniu, póki nie osiągnie wieku dorosłego. Jednak te dwa stronnictwa, to nie jedyne siły polityczne, które zaczęły aktywnie działać. Będące dotychczas w opozycji stronnictwa imperialistyczne i vohanistyczne ogłosiły, że nowym Basileosem powinien zostać Odesos - dziewięcioletni, nieślubny syn... poprzedniego Basileosa, Belisariosa IV. Obydwaj młodociani kandydaci raczej nie mają szans na szybkie samodzielne rządy - dwa przeciwstawne stronnictwa momentalnie zaczęły grę o urzędy i partykularne korzyści, negocjując ze sobą i targując się, próbując ugrać dla siebie jak najwięcej, przepychając "swojego" kandydata. Tymczasem, niejako w cieniu tych zmagań, na wyspach ruch zaczął się także wśród elit Ephyrii. O ile Konstantinos obiecywał trwałe zjednoczenie wysp i złączenie swej monarchii ze związkiem w unii mocniejszej niż tylko swoją osobą, o tyle obietnice te, jakkolwiek zapewne rzeczywiste i będące w planach do realizacji, pozostały jedynie obietnicami i nie zostały zrealizowane przed jego śmiercią. Tym samym wygląda na to, że w Związku dojdzie niebawem do następnych wyborów strategosa. Dominującą siłą zdaje się być stronnictwo pro niepodległościowe, dążące do ponownej separacji i uniezależnienia się. Wśród jego członków popularny jest postulat o przyłączeniu do Związku Nikei - tym samym cała wyspa znalazła by się pod rządami władz Związku, niwelując wpływy Basilei w dużym stopniu. Chociaż stronnictwo to jest dość silne, to jednak nie jest wewnętrznie spójne, jako iż nie objawił się jeszcze jeden, zadowalający wszystkich jego członków kandydat.  Inna, mniejsza grupa, pozostaje ciągle chętna myśli zjednoczeniowej. Ci są skłonni obrać na strategosa jednego z Ithiliosów, aczkolwiek z racji wspierania Odesosa przez frakcje vohanistyczną, znacznie bliżej im do Loukasa. Otwartym pytaniem pozostaje jak potoczą się te podwójne wybory i jak wpłyną one na dalszy los wysp fokkijskich. Czy wtrącą się w nie sąsiedzi? Ciężko powiedzieć, jednak możliwych dróg rozwiązania sytuacji jest mnóstwo. Jednym z ciekawszych graczy podczas nadchodzącego rozdania może się okazać Związek Kanann. Dotychczas wierny sojusznik Konstantinosa, miał on jednak swoje wpływy w Ephyrii i przeprowadzona przez Basileosa unia raczej nie była mu na rękę. Kto wie, może możni z Kanann spróbują doprowadzić do obsadzenia swojego kandydata na stanowisko strategosa i uczynienia z mniejszego związku swojej marionetki? A może pojawią się jeszcze inni, wspierani przez ościenne krainy kandydaci, którzy będą mogli zawalczyć o to stanowisko, na przekór Ithiliosom? Przekonamy się o tym wszystkim już niedługo...
Z czego można jeszcze łzawić poza oczami?
Z różnych otworów.
Nie wnikam
Mam eventa do napisania.
Zastanawiam się nad zleceniem go komuś, bo chwilowo brak czasu i siły na jakieś większe wyczyny pisarskie u mnie.
Pytanie czy byłby ktoś chętny do napisania.
Podrzuć :p
Jakby ktoś był ciekawy, co to jest liczi.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Liczi_chi%C5%84skie
To są osoby które nie wiedzą co to liczi?
Liczi to jakieś nawizanie do badets;amu w pozezji?
Pewnie że są.

Nwm, może tak a mozsze niet.

PS. Wzorem Leona zacząłem najgłupsze wpisy tutaj kasować.
Bo czemu nie.
Stron: 1 2 3 4 5 6